Napisane przez: Jerzy Przeniczka | Marzec 29, 2008

Po spektaklu !

Prezydent Lech Kaczyński, po spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem, oświadczył, iż zgadza się na ratyfikację Traktatu Lizbońskiego w wersji rządowej bez jakichkolwiek dodatkowych zabezpieczeń.

W sumie, owe zabezpieczenia nie miałyby w zasadzie żadnego znaczenia – były jedynie symbolem niepełnej zgody na zapisy traktatu. Zresztą symbolem udawanej niezgody.

Czy elektorat PiS-u poczuł satysfakcję z takiej formy oporu? Jeśli tak, to zaiste zacznę się wstydzić, że do niego należałem. Mam nadzieję, iż większość z nas, niegdysiejszych zwolenników tej partii, zauważyła farsę i fałsz tego spektaklu politycznego. Nikt nie mówił o najtrudniejszych kwestiach – deprecjacji siły oddziaływania Polski w Parlamencie Europejskim oraz osłabienia suwerenności naszego kraju w zakresie polityki zagranicznej. Ślizgano się po powierzchni tematów natury moralno-obyczajowej.

PiS odegrał rolę: “chciałabym, ale sie boję”.  Żenujące!


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.